VoBono: moja strona | blog | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam
VoBono
Imię i nazwisko: Wojtek Bońka
Dołączył(a): 2008-05-11
Miasto: Gorzów Wlkp., RPG'owa pustynia...
Zainteresowania: Muzyka, RPG, muzyka, astronomia, muzyka, anime, i ta, no, muzyka.
O mnie
VoBono
Średni człowiek (mężczyzna) humanoid
Barbarzyńca 10/
Weteran10
S22, ZR14, BD14, INT 13, RZT 6, CHA 13
Ataki:
Ciała +25/+20/+15
Obrażenia: Wystarczające
MRO: Wytrwałość nauczyciela, Refleks rewolwerowca i Wola chomika biegającego na kółku.
Ekwipunek: Oprócz broni:
Scyzoryk firmy Victorinox, 3 letni, stępiony; Odtwarzacz mp3, Filips GołGir 1355/02; Kalkulator, dodany jako gratis do 4 litrów Coli;
Komórka, Zimens;
Migbłystalne Paprochy +5;
Dowodzik (trzeba mieć);
Pancerz: Combat Jacket +4
Umiejętności: Występy(Gitara elektryczna) +23, Otwieranie zamków(błyskawicznych) +19, Rzemiosło(wytwarzanie przygód) +20, Profesja (astronom) +2500zł netto na miesiąc, upadanie(bez wstawania) +17, Wiedza(zespoły) + 27
Atuty: Niezbyt pokaźne, na oko miseczki a, przynajmniej prawdziwe.
Walka: VoBono stara się kończyć walki jak najszybciej, żeby zdążyć na kolejny odcinek Neon Genesis Evangelion. Bez ostrzeżenia atakuje Trolle. Po więlszych potyczkach ma zwyczaj stawiać piwo.
Aktywność
Komentarzy: 193;
Postów na forum: 896;
Punkty w tym miesiącu:
0;
Punkty w sumie:
490;
Najnowsze teksty: »
Duchy skał: Zahtra »
Klątwy Duchów Skał »
Sven Vrath
Artykuł z największą liczbą komentarzy:
»
Duchy skał: Zahtra (11)
Blog
Obława
31-05-2009 17:36
Komentarze: 0W działach:
opowiadania,
systemy
Poniższe opowiadanie jest stare.
Poniższe opowiadanie jest zaczątkiem nowego, autorskiego systemu.
Poniższe opowiadanie łamie stereotypy o elfach i istotach baśniowych.
Poniższe opowiadanie bazuje na bardzo ogranej bazie, ale rozwija ją w pewnym specyficznym kierunku.
Poniższe opowiadanie jest rzekomo bardzo dobre.
Wszelkie niedopowiedzenia celowe.
Szkoła na coś się jednak przydaje.
Zapraszam do lektury:
Obława na Trzecią Wypalaczy
Skulony w jakiejś ciemnej jamie, smaczniem sobie spał…
W zamyśleniu patrzyłem, jak moja córka, beztrosko stukając patykiem o deski płotu, biegnie do szkoł...
Czytaj dalej
Pobiłem rekord Guinessa.
03-05-2009 18:55
Komentarze: 3W działach:
Muzyka

Nie, serio - pobiłem. Będę w książce. Nie sam - wśród ponad 6000 innych ludzi, którzy pierwszego maja przyjechali do Wrocławia aby odebrać Amerykancom rekord w ilości osób grających jednocześnie na gitarze.
Ale po kolei.
Z Gorzowa do Wrocka jedzie się pięć godzin. Z akustykiem na plecach i ciężką torbą w ręku, sądziłem, że jazda na stojąco będzie koszmarem.
Na szczęście, "normalni" ludzie unikali jak ognia przedziałów, w których widać było spódnice i rude włosy gotek, bezładne brody metali i umalowane oczy emo, więc miejsce dla siebie znalazłem bez problemu. Obok mnie usiadła piątka przemił...
Czytaj dalej
X-com: Apocalypse
27-02-2009 17:38
Komentarze: 7W działach:
Oldies,
Gry

Lubię stare gry. Nie mówię, że nowe mi nie pasują. Zachwycałem się (i zachwycam) obiema częściami Gears of War, najnowszymi Command & Conquerami, rewelacyjnym GTA 4. Ale są gry nie do przebicia, jak wino, im starsze, tym lepiej smakują, tym większą przynoszą radość i z tym większą przyjemnością się do nich wraca.
I o takiej grze dzisiaj napiszę. Toteż, jeśli masz mniej niż 16-17 lat, raczej nie znajdziesz tu nic dla siebie. Wyprodukowana przez MicroProse w roku 1997, trzecia i najlepsza część rewelacyjnej serii, genialna gra z lat dziecięcych:
X-com: Apocalypse.
(Du du du dum!)
Jak już wsp...
Czytaj dalej
Sesja w systemie autorskim
01-02-2009 15:37
Komentarze: 1W działach:
RPG.
Dni temu kilka otrzymałem – zupełnym przypadkiem – propozycję zagrania sesji poprzez Internet, w niemal zupełnie autorskim systemie, opartym tylko z lekka na d20. Nigdy wcześniej nie grałem przez Internet, a systemy autorskie kojarzą mi się li tylko z przekombinowaniem i nie dopuszczaniem z całych sił do tego, aby gra toczyła się gładko. Zgodziłem się jednak mimo wszystko.
Skusiły mnie trzy rzeczy – wolny czas, mała ilość graczy (MG, ja i jeszcze jeden gracz), oraz kontekst świata, który osadzony został w realiach jednej z moich ulubionych polskich gier komputerowych –...
Czytaj dalej
04-10-2008 12:21
Komentarze: 5W działach:
RPG.

Ta jest. RPG. Do, chyba, 2002 roku te trzy litery kojarzyły mi się tylko z fanatykami dżihadu. Ale nadszedł dzień przebudzenia... A raczej dzień, w którym zapadłem w sen.
RPG - Role Playing Game. Coś stworzone w sam raz dla mnie. Okazja, żeby oderwać się od rzeczywistości, kiedy przestajesz się martwić o powłoki walencyjne jakiegoś teoretycznego atomu, a zaczyna cię bardzo interesować garnitur półmetrowych, szczerzących się do ciebie zębów.
Początki mojego RPG - to był kawałek tektury ok 10cm/6cm. Z jednej strony plansza do walk, z drugiej "statystyki" mojej postaci. Punkty wytrzymałości (zw...
Czytaj dalej